Tutaj

Tutaj
Tu, gdzie przed 20 laty zaczęła się moja przygoda z UK.

wtorek, 3 stycznia 2012

Malta 4 -Gozo

Ach, ta Malta w mojej pamięci tkwi wyjątkowo mocno i kiedy do lata tak daleko, miło wrócić do tamtych gorących chwil. Szczególnie, gdy mój pobyt w Polsce będzie się przedłużał.

Z Malty na Gozo zwykłą łodzią motorową płynie się 15 min, mijając po drodze Comino i Blue Lagoon oraz pionowo wystające z morza groty, min. Lazurowe Okno i Pieczarę Kalipso.




Mówi się, że Gozo to starożytna wyspa Oggia, na której rozbił się Ulisses w drodze do domu po wojnie trojańskiej, tu oczarowała go swoim urokiem nimfa Kalipso i zatrzymała na 7 długich lat.
Gozo nadal wywołuje magię mitu, przyciąga i zachwyca tysiące turystów, niektórych zawładnęła zaklęciem potężniejszym niż sztuczki nimfy Kalipso, kupili tu wielowiekowe domy i przerobili je na komfortowe wille. Wolne tempo życia, rustykalny urok tego malutkiego,spokojnego raju przyciąga tych,którzy przez dłuższy czas byli pozbawieni harmonii ciszy i spokoju. Gozo nie jest dla tych, którzy uwielbiają szum wielkiego miasta,jasne światła i trąbiące klaksony. Gozo to relaksujące spacery wzdłuż spokojnych uliczek, podziw wielowiekowych zabytków lub piękna natury, nurkowanie w krystalicznych wodach, kąpiel w błękitnych lagunach i zatoczkach, szklanka wina przy świetle świec na świeżym powietrzu.
Gozo znaczy po kastylijsku ”radość” i tę nazwę dali wyspie Aragończycy, kiedy posiadali ją w 1282r. Kiedy wyspa należała do Felicjan w 700 r. p.n.e nazywano ją „Gaulos” (statek), nazwę zatrzymali Rzymianie, kiedy przejęli ją w 218 r. n.e. Potem przyszli Arabowie i zawładnęli tym drogocennym kawałkiem ziemi, mieli wpływ na stworzenie języka maltańskiego, który ma semickie pochodzenie.
Gozo jest w kształcie okrągła, ma 14 km długości, 7 km szerokości, pagórkowata, a całe wybrzeże otoczone klifami, jest bardzo malownicze. Rozdarte zatoki i jachty wprowadzają w świat marzeń. Prawdziwym bogactwem jest to,   co ukryte w śródziemnomorskiej toni - koralowce, gąbki, rozgwiazdy, ośmiornice, kraby, koniki morskie-to przyciąga pasjonatów podwodnego świata. Można też natknąć się na delfiny.


Klifowe wybrzeże jest bardzo urozmaicone. Skały wapienne tworzą liczne groty i zatoczki o fantazyjnych, niespotykanych „księżycowych” kształtach, a uroku wyspie dodają wszechobecne oleandry pięknie kontrastujące z żółtymi skałami i białą zabudową domów.
Comino

Wyspa Gozo jest oddalona od Malty tylko 5 km, ale jest zauważalnie inna, nie taka sucha jak Malta, bardziej zielona, trochę bardziej orzeźwiająca niższą temperaturą. Na Gozo mieszka 29 tys. ludzi, większość w głównym mieście wyspy Victoria, nazwanym tak w 1897r. dla upamiętnienia jubileuszu królowej Wiktorii, jednak lokalni ludzie rezolutnie przywiązani są do starej, arabskiej nazwy Rabat i do „mediny”-ufortyfikowanej twierdzy na wzgórzu, która chroniła kiedyś przed najeźdźcami. Teraz przeżywa najazdy turystów będąc ulubionym miejscem dla romantycznych spacerów wzdłuż murów i bastionów obronnych.

Mnie przypomniał się Dubrownik, ze względu na temperaturę powietrza i wysiłek jaki musiałam pokonać zdobywając kolejne stopnie fortecy.Widok z murów wynagradza ten trud. Dookoła taki inny krajobraz, jakby oaza wśród pustyni, zabytkowe domostwa z wapienia, kępki zieleni i wszechobecne słońce, przenikające wszystko z ogromną mocą.
Morze zlało się z niebem w oddali.
W nocy, w świetle księżyca przebijającego się przez chmury do okien staroświeckich pałaców, czuje się ducha dawnych mieszkańców,bo noc sprzyja wyobraźni.
Szekspir wszędzie obecny.
Niezmiernie wzruszają mnie stare budowle, zastygłe w swojej urodzie, mówią o ciągłości pokoleń, patyna czasu obecna na misternych ażurowych kratach, okiennych kołatkach na drzwiach, herbach przypomina o ludziach „minionego czasu”.
 Kiedy świat jest dzisiaj tak różny, Gozo zastygłe w swojej urodzie jest takie samo jak przed wiekami. Wyspa jest wyciszona, ceni sobie intymność i strzeże swojego spokoju jak skarbu. Dla niektórych ta cisza w pewnych porach dnia może być powalająca, a dla innych jest błogosławionym wytchnieniem po zbyt aktywnym życiu.
Mimo swoich maleńkich rozmiarów Gozo może się poszczycić wspaniałymi, unikatowymi zabytkami będącymi świadectwem różnorodności i wielokulturowości tego regionu. 
Wolny tryb życia Gozo, pastoralna, idyliczna atmosfera zniewala swoim urokiem. Turyści skutecznie zakłócają ten spokój, liczne hotele, bary, restauracje, kluby nocne zachęcają do poddania się w niewolę nimfy Kalipso. I jak Ulisses zostańmy tam na 7 długich lat.
W państwie Malta jest tyle kościołów, ile dni, prawie codziennie są obchodzone dni jakiegoś patrona.

Turkusowe wody między Gozo a Comino.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz