Tutaj

Tutaj
Tu, gdzie przed 25 laty zaczęła się moja przygoda z UK.

wtorek, 24 maja 2022

Lockdown -pamiętnik z czasów zarazy.


Opowiadanie  z czasów lockdown z roku 2020. Obecnie po filmie Oszust z Tindera, randkowanie w sieci zostało urealnione. Każdy pragnie miłości, a będąc zakochanym, młody czy stary ulega wielkim namiętnościom, jest lekkomyślny i bezkrytyczny,
Oglądała często BBC News i tam wpadła na ten pomysł. Isolation in the time of lockdown  was relaxing and  beneficial for her. Izolacja okazała się wielce korzystna dla niej. 
Zawsze lubiła randki międzynarodowe, bo to i języka można się poduczyć, i socjologicznych obserwacji poczynić jak zachowują się mężczyźni z różnych krajów. 
Weźmy takich Włochów, oni są genialni. Wystarczy im podesłać jakąś ładną fotkę, a komplementy w każdym liście i od razu kobieta lepiej się czuje. Ho rivisto la fota. Sei molto sex. Sei splendida e sempra  speciale. Ti abbraccio forte. Sei straordinaria. Quando sei bellissima. Una donna speciale.... Zaraz obietnica prezentów, spotkania, pytania czy już jadłam i jak się czuję i czy na pewno dobrze. Io ti e fatto uno regalo. Hai gia pranzato, cenato...etc Jak  randkowiczka nie napisze, to on zaraz przeprasza,  ciao, scusami oggi non ci siamo sentiti. Jak coś człowiek się pomyli przypadkiem i nie napisze uprzejmie, to on też przeprasza, ti sei incazzata, non volevo farti incanzzare.  W randkowych relacjach to jej się podoba.
 Sokół-Jacek  z Włocławka, który szuka miłości z kobietą, którą chciałby poznać i się związać, zapyta, czy mieszkasz sama, dlaczego nie odpisujesz na maila.  Mitros-Marek pragnie poznać miłą samotną Panią, która ceni sobie prawdziwą wzajemną przyjaźń, pisze:  witam Cię bardzo serdecznie, może masz aplikację messenger lub inną, łatwiej będzie się kontaktować. Z całego serca pozdrawiam Cię.
 Detox najpierw wysyła uśmiech,  a za  chwilę blokuje profil. 
Funmax, brzmi zachęcająco. Szuka  wspaniałej dziewczyny, która nie tylko patrzy w tą samą stronę, ale też zobaczy to samo. Dziewczyna chętnie szczupła, czująca się młodziej niż wskazuje metryka, spontaniczna, gotowa na szaleństwa a nie marazm codzienności. Następnie odpowiada, wprawdzie odległość jest znaczna, ale może warto spróbować, a potem się nie odzywa. Nie chce im się pisać, randkować, uwodzić. Po nawiązaniu prywatnego kontaktu, panowie unikają pisania maili. To wymaga pewnych umiejętności  poprawnego formułowania zdań i sprawności pisania w ogóle.  Sztuka epistolarna  to "znikający punkt". Oni wykrztuszą tylko podzielam zainteresowania, zainteresował mnie twój profil, chętnie cię poznam, zadzwoń  na podany numer etc  Oni chcą tylko telefonu i rozmowy, albo krótkich wiadomości via whatsapp lub messenger. Wtedy też numerem  telefonu trzeba się wymienić. Czasami zdarzają się wyjątki, ale wtedy trzeba się trochę odmłodzić. Np taki Viesioo, widać znajomość angielskiego przynajmniej, lat 65, poszukuję pani w  wieku od lat 40, ładnej i miłej, która nie zważa na bieg czasu, lecz pragnie aktywności emocjonalnej i zmysłowej, życia bez sztucznych ograniczeń. Przypomina mi się romans czterdziestolatka i chodzenie boso po trawie, bez ograniczeń.  Dołącza  atrakcyjne zdjęcia. To brzmi jak typowa oferta seksualna.   Kolejna ciekawa propozycja to Swiss1, coś jakby ze Szwajcarią? Spokojny, ale i aktywny, wysoka sprawność fizyczna, rower, pływanie, narty. Wszechstronne zainteresowania humanistyczne. Szuka bratniej romantycznej duszy, kumpelki.  Ale też chce tylko rozmawiać przez whatsapp, pisać mu się nie chce. Rzeczywiście powiązany ze Szwajcarią. Szkoda, że wiek zdecydowanie niedopasowany.
Generacja 50-70 latków to imiona też takie dawne. Tak, tak, 70-latkowie też oczekują miłości, jakby się  kto dziwił. Wiesław, Marian, Kazimierz, Zbyszek, Marek, Jurek, Stanisław, Mieczysław, Krzysztof. I coraz trudniej wsiąść w wehikuł czasu. Bo tym  70-latkom najchętniej  odpowiadają kobiety jeszcze młodsze od naszej randkowiczki i nic nie pomoże młody wygląd.
 Nasza randkowiczka lubi Holendrów, oni otwarcie wyrażają swoje myśli, tam nie musi kłamać ile ma lat. Pieter pisze żartem, pisownia autentyczna, French journalist investigate sex in life. He went to elderly home , there he would hear long life experience. He did ask a 80yrs old about sex. He said when I was 20 MMS, when I was 40 MMS, at the age of 60 MMS, and now at the age of 80 also MMS. So the journalist asked what it means MMS.
20 matin, midi, soir'40 mardi mercredi, samedi, 60 mars, mai, september, 80 mes meilleurs souvenirs.
Anglicy też potrafią prosto z mostu napisać. I nastawieni bardzo zmysłowo w każdym wieku.Your pics are nice, gave me a stiffy, you look great. I wish we could start immediately.
Miała zabawę przez tydzień na UE singles i  Senior plus. Nicki panów tutaj wspomnianych są zmienione. Profil randkowiczki  zawierał trochę zmyślone dane, a zdjęcia sprzed wielu lat, gdy miała krótkie rude włosy.
Odmłodziła się zgodnie ze zdjęciem. Na UE singles podawała prawdziwe dane.
Najprzyjemniejsze jednak, to wzruszające uwielbienie studenckich kumpli, bo ten wehikuł czasu tak łatwo osiągnąć. Głosy i oczy niezmienione. I tyle szalonych pięknych wspomnień.
cdn.

sobota, 2 maja 2020

Lockdown Urodziny. Majówki.

  Jubilatka zastanawia się jak uczcić te wszystkie tak ważne i tak liczące się rocznice jej kolejnych lat, a przypadające  na ten najpiękniejszy czas w przyrodzie. Może je uczcić całkowicie prywatnie, osobiście, w intymnej swojej pamięci.
Zacznie od matury  i  Iwaszkiewicza.
 Maj / 1977/  Zawsze była outsiderką w pewnym sensie.

Płomienne młode maki. Uwertura Rienzi.
Oczekiwanie lata, które nic nie ziści.

Panienki muślinowe i abiturienci.
Uśmiech leciutkiej wzgardy — lecz bez nienawiści.

Pierwsze różowe lody. Pachnące truskawki.
Różańcowa jedynych wspominań stokrotność.

Spotkanie — gdzieś, w ogrodzie, na dwóch końcach ławki.
I wierna, nieco gorzka piastunka — Samotność.

Wiele swoich urodzin spędziła w Sandomierzu, stamtąd pochodzili jej Rodzice i często jeździła tam  z rożnych okazji. I te najważniejsze  ostatniej dekady urodziny też spędziła w Sandomierzu.
2 maja 2018. Ale byl wtedy upal, niewiarygodny.
Z perełką Matyldzią.
A tu nawet koło Sandomierza, skąd pochodził ojciec. Daromin w słońcu.

2 maja 2018

Nie pojechała wtedy do Włoch czy Francji, została w kraju z wnuczkami. Sandomierz  jest położony jak śródziemnomorskie  miasteczka na wysokiej górze. U stóp jego płynie majestatyczna  i wspaniała Wisła, a wyróżnia się przepiękną  prostą architekturą. Jest tu katedra i domek gotycki. Jest ratusz z lekko ceglaną attyką, radującą oczy swoją prostą koronką. Jest grupa kościołów  o barokowych fasadach  dachach lekkich i pełnych nadwiślańskiego wdzięku. Z zamku  otwiera się perspektywa  na wielki zakręt Wisły. Zakręt ów bladobłękitny jak wielkie S tchnieniem spokojnej potęgi przenika  łagodny pejzaż.
W ostatnim roku przed przed wielkim sześć zero jubilatka pojechała do Zakopanego.  Głęboką miłością, jak wszyscy Polacy,  obdarzała te góry, ten pejzaż, pawiookie stawy, ludzi, kulturę. I tam  zobaczyła  niebieskie niebo, turkusową ciszę i zielone świerki, ale  "Wszystko przyprószone  śniegiem siwizny. I posmutniała".
Bo są takie momenty, parę nut nagle uderza do głowy, zawraca ją, wzbudza wszystkie minione najskomplikowańsze dźwięki, i alkohole. I nagle krystalizuję się życie całe. Tak się dzieje z wyłaniającym się Giewontem i powietrze podhalańskie uderza do głowy. Wszystko warto było kochać, tyle wspomnień, tyle rzeczy,  ale to przeminęło, chociaż zostawiło głęboki  ślad.
Na  Kasprowym była łącznie dwa razy w życiu. Kasprowy narodowa duma.

Najbardziej ukochany polski  widok.
4 lata temu,  w przedziale 4 miesięcy urodziły się dwie ukochane wnuczki jubilatki. Jedne urodziny spędziła wtedy w Olsztynie, a konkretnie w Szczytnie i Olsztynku.
2 maja 2016 z bratanicą i jej córeczką.

2 maja 2016,  Skansen w Olsztynku z małą Matyldzią.
 Całą dekadę przed wielkim  sześć zero swoje urodziny  jubilatka spędzała często we Francji lub Anglii. To był piękny beztroski czas. Czy za tym tęskni? Pewnie tak.  W tym roku i tak nie mogłaby pojechać za granicę, chociaż planowała.
 2 maja 2008. Edynburg Zamek na skale..Tu obchodziła wielkie  pięć zero.

Hollyrood Palace Marii Stuart. Edynburg, 2 maja 2008.
Piękne były urodziny spędzane z córkami  we Francji. Teraz, gdy  o tym myśli wydaje  się  ten czas bardzo odrealniony. Stałe życzenia od dawnego lokatora przypominają, że to na pewno się wydarzyło.
2 maja 2011

Pepieux, widok na placyk z francuskiego domku..

2 maja 2012 , Narbonne Plage.
Scunthorpe,  dawne bliźniacze miasto również zapisało się w pamięci jubilatki . Była tam dwa razy w czasie swoich urodzin.  2001 rok to czas  niepowtarzalnej wymiany rodzinnej.  Kiedyś bardzo była dumna z organizacji tego wydarzenia. W ogóle cała ta dawna współpraca ze Scunhorpe zostawiła trwały ślad w jej życiu.
2 maja 2013

2 maja 2013, Scunthorpe,  z Asią  dawną sąsiadką z Rosoch.
 Często pisała na blogu o swoim koleżeństwie. Urodziny za młodu spędzało się z przyjaciółmi, potem z rodziną. Po latach znowu z koleżankami.
2 maja 2015. Wadowice. Kremówki słynne.

2 maja 2015.Dzień flagi w Wadowicach.

2 maja 2015,  Wadowice, przed Muzeum Papieskim.
 W ubiegłym roku znowu dzwony zaczęły dla niej bić. Tak się wydawało, że ten czas będzie już trwał. 
Poszło jednak inaczej.
A może tak skorzystać z tej rady?
2 maja 2019, Dolny Sląsk.
 Zdecydowanie najlepsza urodzinowa majówka miała miejsce na Malcie w 2010 roku. W Polsce działy się wtedy straszne rzeczy . Opuszczała kraj z ulgą, ale i tak wszyscy tam pytali  się o ten słynny samolotowy wypadek. Dyskusje trwały bez końca.
2 maja 2010. La Valetta. For ever young, that is right.

2 maja 2010. Upper Baracca Garden. La Valetta.


I nadszedł też dzień 2 maja 2020, i kolejne urodziny. Czy jakieś refleksje? życzenia zdrowia w czasie zarazy covid 19 nabrały obecnie rzeczywistego sensu.  Telefon od brata, który nigdy nie dzwonił, to też signum temporis.
Oglądanie wnucząt jak rosną i się rozwijają wydaje się przyjemnością nieporównywalną z niczym.
Swiętują kobitki z dzieciakami.

Tak się wnuczki kochają, a Kubuś zabiera się za kiełbaskę.

Grill obowiązkowo. Tylko mężczyzn nie ma na tym gospodarstwie.
 A za rok będzie znowu tak.

Tylko bez tego nieznajomego. Będzie inny obswojony.


sobota, 25 kwietnia 2020

Lockdown maseczki.

  Wydaje jej się, że tak dużo wie. Ależ ona jest figlarna i lubi ani chybi  bawić się z nami.  Wszystkie arcydzieła literackie przesuwają się w jej głowie jak taśma filmowa. Dokładnie zna motywy literackie, jak dobrze przygotowany maturzysta i lubi  je stosować  w  swoich refleksjach dotyczących  współczesnych niepokojów społecznych..
Na przykład maska to dla niej Maskarada, znakomita sztuka Lermontowa, ale też i wzruszające wyobrażenie u Iwaszkiewicza.
 Tam Puszkin źle się czuje w Petersburgu "na rzemyczku" cara, ma dosyć jego  dobrodziejstw. Poeta sam już nie wie, kim jest - "buntowszczykiem" pod nadzorem policji, czy czymś w rodzaju małpy przebranej w przepisowy mundur. Nie ma pewności, z kim zdradza go piękna, wyniosła, zawsze chłodna Nathalie - wie, że jego żona kocha się w przystojnym, młodym oficerze D'Anthčsi, lecz podejrzewa ją również o romans z carem.
 Na balu rozwścieczony Puszkin poszukuje mężczyzny w kostiumie Apollina - wcześniej otrzymał anonim, że jego rywal i wróg będzie nosił to przebranie. Właśnie za Apollina pierwotnie miał być przebrany car, jednak polecił przybrać ten kostium D'Anthčsowi. Spoliczkowany przez Puszkina młokos żąda satysfakcji. Największy poeta Rosji, zmęczony życiem i udręczony, z całego serca pragnie śmierci. Wie, że tylko śmierć będzie dla niego wyzwoleniem, a jedyną satysfakcją może być to, że umrze bez przyzwolenia cara, jak prawdziwy buntowszczyk.
Ciekawe kto pamięta tę sztukę, gdzie główne role grali Jan Nowicki i Krzysztof Globisz oraz młodziutka Anna Radwan. Były też i inne wersje.
Tak to z miłością i namiętnością bywa.  Maski,maseczki, udawanie.
Kto by się oparł takiej hurysie?
Spójrz: w mądry a rozkoszny uśmiech się odziała
Próżność. Jak umie nosić ten swój płaszcz ekstazy!
Oto Rozkosz mnie wzywa, Miłość z wieńcem czeka!"
Istotę tak dostojną majestatem czoła
Jakimże wdzięk powabem dziwnym przyobleka!
Zbliżmy się i obejdźmy to piękno dokoła.
Tutaj maseczka z biustonosza, dawnej bardotki i stroj jakby z lat 60.
  Niektórzy pamiętają zgoła inny bal maskowy  u księcia Prospero Edgara Allana Poe w książce  Maska czerwonego moru. Jej tematem są próby uniknięcia niebezpiecznej zarazy, zwanej czerwoną śmiercią przez  księcia Prospero. Zbiegając do opactwa, wyprawia on tam bal maskowy, razem z siedmioma zamożnymi szlachcicami, w siedmiu różnych pomieszczeniach. W samym środku przyjęcia, zjawia się tajemnicza postać, która przemierza wszystkie siedem komnat. Gdy tylko Prospero staje oko w oko z nieznajomym, natychmiast umiera. Historia podąża śladami literatury gotyckiej i jest często interpretowana jako  alegoria o nieuchronności śmierci.  A postać w masce na koniec mówi : Niepodzielnie zawładły wszystkim Mór Czerwony, zgnilizna i ciemność.
To dopiero ostry przekaz.

To może tak na przekór  Mick Jagger  z Rolling Stones pokazałby jezyk.
 Poszłam w masce zwinięta w pelerynę ciemną z oczami zwężonymi
 w migocące sierpy
 Szczęście mnie nie poznało i tańczyło ze mną nie wiedząc, że to jestem
 ja której nie cierpi.
 Los też mnie nie poznał i pomyślał sobie czemuż nie mam dogodzić
tej obcej osobie?
 
Szczęście i los tak dogodziło tej obcej osobie i zamieniło ją w modelkę Victoria Secret.
Zrzućmy tę maskę, co dusi i męczy, a którą trzeba kłaść na twarz, by ludzie w głąb nie zajrzeli -- jesteśmy samotni i kres możemy położyć obłudzie. 
 Jesteśmy sobą: nic nas nie obchodzi 
i wszystko jest nam nic nie wartym do szczętu, 
i nie czujemy nic, oprócz zmęczenia, 
nic prócz ironii, pogardy i wstrętu.
 
 

Nauczycielka postanowiła zrzucić z siebie maskę sportsmenki, bo nie lubi się męczyć, tylko czytać, czytać, czytać.
Wiersze   Baudelaire`a, Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej i Przerwy-Tetmajera.
 

środa, 19 grudnia 2018

Paul Mc Cartney

Tak intensywnie zajęłam się swoim życiem, że nie mam czasu na bloga i żal mi pisania. Wiedziałam, że kiedyś musi nastąpić taki moment, że muszę nadrobić te  prawie dziesięć lat niepracowania, podróżowania i nic nierobienia. Dolce far niente dawno minęło, a teraz nadmiar obowiązków.
Ale jakże bym mogła nie wspomnieć, że byłam na koncercie Paula Mc Cartney`a! And it`s been a hard days` night.
Wcześniej natomiast odwiedziłam Warszawę na Marszu Niepodległości.
  A teraz przypomniało mi się opowiadanie mojej ukochanej koleżanki, juz nieżyjącej Małgosi, pod tytułem telefon.Ciągle teraz  czekam "na telefon",  też można sprawdzać, czy słuchawka dobrze połozona, czy nie ściszone. Telefon tez jest mailem, messengerem, fb-kiem.
3 grudnia 2018.
Mało tu widać, ale  spiewamy. Zaraz zamieszczę coś z youtube.tu

When I find myself in times of trouble, Mother Mary comes to me
Speaking words of wisdom, let it be
And in my hour of darkness she is standing right in front of me
Speaking words of wisdom, let it be
Let it be, let it be, let it be, let it be
Whisper words of wisdom, let it be
And when the broken hearted people living in the world agree
There will be an answer, let it be
For though they may be parted, there is still a chance that they will see
There will be an answer, let it be
Let it be, let it be, let it be, let it be
There will be an answer, let it be
Let it be, let it be, let it be, let it be
Whisper words of wisdom, let it be
Let it be, let it be, let it be, let it be
Whisper words of wisdom, let it be
And when… 
Tę piosenkę spiewało 20 tysięcy ludzi.
Widownia się zbiera. Co za niezwykły koncert. Słów brak na opisanie.




3 dni w Warszawie były jak miracle. Trudno uwierzyć aż.
11 Listopada 2018.
Ale się działo. Może w ferie będę miała trochę więcej czasu. Jadę na święta do Koszalina, do Dominiki, wracam na sylwestra ze znajomymi w Ostrowcu. Potem trochę pracy, znowu ferie, a już całkiem potem urodzi się wnuczek!

sobota, 20 października 2018

Unia w Utrechcie czyli spotkanie na szczycie.

Ale się człowiek pokręcił po Europie, jak po własnym województwie, i rachunki z Ostrowca czy Sandomierza mieszają się z tymi z Amsterdamu, Utrechtu czy Hamburga. I słyszysz polski wszędzie, obecność rodaków jest przyjazna i dodaje normalności temu obecnemu przemieszczaniu. Aplikacja w telefonie poda ci każdą z możliwych informacji. Pokieruje cię do 10 attractions, powie jakiego transportu użyć i ile czasu powinieneś spędzić w danym miejscu, poda wszelkie itineraria.
Duma Utrechtu - gotycka  katedra sw Marcina


W kruzgankach katedry.
Ale w podroży oprocz miejsc, najważniejsi są ludzie i przeżycia osobiste. Osobliwe pejzaże, podroż w głąb samego siebie i w głąb własnego życia.
Powiem Utrecht i jako typowa humanistka, to kojarzę z Unią w Utrechcie , gdy pod koniec XVI wieku dokonano europejskiego podziału na  protestancką i katolicką Europę.  Następna wiedza przewija się w głowie, wykłady z dialektologii  i np. na temat kolonizacji olęnderskiej, jako niedocenionego fenomenu w naszej historii. Wielkopolska, dawne Prusy Królewskie. Czasami mylono "olęndrów" z Niemcami, ale ci pierwsi zawsze specjalizowali się w trudnych terenach zalewowych i melioracji, świetnie gospodarowali
Kanał w Utrechcie. Oni wykopali pierwsze kanały tutaj już w XI wieku!

Słoneczniki obowiązkowo.

.Rozbiory zatrzymały tę pozytywną kolonizację, bo osadnicy już nie mieli takich wolnościowych praw. To niezwykłe, spekulując historią, mogliśmy zostać takim bogatym państwem, bo mieliśmy ku temu wszelkie możliwości od czasów Jagiellonów,  ale krótkowzroczność magnacka zniszczyła potencjalne bogactwo. Olęndrzy zawsze mądrze wykorzystywali swoją ekspansję, żeglarze i kupcy nawiązywali kontakty i wracali do domu. Systematyczni, pragmatyczni, funkcjonalni. Rzymianie we własnym kraju, genialna technologia i zarządzanie, brak improwizacji, bo morze by ich zalało. A u nas tylko szabelka i Wielka Improwizacja.
I w mieście które jest zródłem tylu refleksji spotykam się z koleżanką blogową Amishą- Asią. Poznałyśmy się 7 lat temu. Zainteresował mnie jej nick, bo to trochę z hinduskiej Anishy i amerykańskich Amishów. Spodobał mi się jej styl pisania, taki naturalny, a jednocześnie ekspresyjny i plastyczny, pełen uczuć i otwartości. Coś ze mnie, ponadto mężowie obcokrajowcy z pierwszej randki w Paryżu. Dużo młodsza ode mnie, ale świetnie się rozumiałyśmy. Parę razy rozmawiałyśmy przez telefon jeszcze w dawnych czasach.  Potem na fb człowiek lepiej się poznał poprzez rodzinne zdjęcia.
Takie piękne rozswietlone zdjęcie z 22sierpnia.

Na ruchliwym placu przed katedrą Sw Marcina.
W cieniu katedry spożylismy lunch, a rozmowom nie było końca. Łącznie z edukacją młodych Podlasian. Chociaż małzeństwo kosmopolityczne,  to wartości rodzinne, polskie. Rozmowa o pedagogice wychowania z Sikhem z Indii w Holandii i w miescie wybitnie protestanckim, czy też starokatolickim.  Niecodzienne rozważania socjologiczne.  Lubię takie spotkania. Inne tematy też nas entuzjazmowały, bo nasz towarzysz jest producentem pięknych wyrobów skórzanych.  Moda, uroda, miłość, to, co kobiety lubią najbardziej.   Państwo Sobti przybyli z Amsterdamu Vespą, co zajęło im tylko 45 minut, a ja na Utrecht Centraal. Moje zachwyty nad holenderską koleją trwają.
Wracam do domu, już dochodzi 19.
 Z Asią spotkałam się 22 sierpnia, a wcześniej byłam w Utrechcie  20 lipca, w dniu urodzin córki, Zwykle coś  się dzialo ciekawego w tym dniu, bo to  przeciez były zawsze dla mnie wakacje. Człowiek podrózował i sięgał w głąb siebie. Ja tak lubię pławić się w tych swoich rozmyślaniach, niewiele ze mnie z Olęndra. procz pracowitości, ale bez przesady. Tkwię w historii i literaturze, a praktyczności we mnie za grosz.  Coś  tez mowią o umiarze, ze nadmiar szkodzi, a niekontrolowanie zachowanie jest niedojrzałe.Jakby o mnie czasami.
Moja słoneczna sukienka i solidna Domtoren w tle. Z wiezy widokowej widać cały Utrecht.
Million bicycles in.. Utrecht. Kanał tez.

Nie może zabraknąc holenderskich kwiatow.
Długo będę wracać wspomnieniami do moich długich upalnych wakacji w Holandii.