Jacques Prevert, mój ulubiony poeta z młodości mówił; Mangez sur l'herbe Dépêchez-vous Un jour ou l'autre L'herbe mangera sur vous.
Moja lista blogów
sobota, 18 marca 2023
Absolwent i inne oskarowe filmy.
Wróciłam niedawno ze spotkania Towarzystwa Absolwentów mojego liceum. Szykujemy się na zjazd szkolny planowany na wrzesień. Mam wrażenie, że wszystkie, czy wiele elementów składających się na szczęśliwe radosne życie zawiera się w poczuciu bezpieczeństwa i w otoczeniu przyjaznych, dobrych ludzi będących z nami od zawsze. W moim przypadku to sprawdza się doskonale. Moje koleżeństwo z liceum to również znajomości z podwórka, potem podobnych studiów, następnie pracy, związków zawodowych, z nowego miejsca zamieszkania, kolejno rodzice przyjaciół córek, potem wnucząt i tak życie się kręci od urodzenia do odejścia. A w tym wszystkim są zawsze w tle absolwenckie przyjaźnie z różnych etapach kształcenia. Coś ten blogspot mi się dziwnie zawiesza:((Oskarowy film Absolwent jest z 1968 roku, wyobrażacie sobie? i piosenkę And here`s to You, Mrs Robinson Jesus loves you more than you will know... śpiewamy z duetem Simon & Gurfunkel od 55 lat. Odkąd zrozumiałam słowa tej piosenki, pomyślałam sobie, że są akurat o mnie, jak np God bless you please .. Z pewnością w polskich kinach film ukazał się w połowie lat 70., bo z tamtego okresu go pamiętam. Jak stara wydawała mi się wtedy dojrzała Annie Bancroft i w ogóle nie rozumiałam dylematów Dustina Hoffmana, bo Catherine Ross była tak śliczna.
Filmowe Oskary przyznawane są od prawie 100 lat. W czasach współczesnych Oskarowa Gala odbywa się pod koniec lutego lub na początku marca. Odkąd dzielę dom z moim amerykańskim Gospodarzem, a to już blisko 20 lat/can`t believe it/, prawie zawsze z nim oglądam transmisję Gali oraz oskarowe filmy. 3 marca Kim obchodzi urodziny i na ogół często go wtedy odwiedzam, bo normalnie żyjemy w dwóch domach. Dlatego, i tak z trudem, udało się nam przetrwać tyle lat, hehe. Kim jest wielkim miłośnikiem filmów amerykańskich i angielskich. Doskonale pamięta tytuły i aktorskie nazwiska. Lubię oglądać z nim filmy, bo zawsze mi coś opowiada o aktorach lub okolicznościach powstawania danego filmu, o realiach, jeśli akcja toczy się współcześnie.
Wspólne oglądanie oskarowych, czy nominowanych filmów odbywało się też czasami w pięknych miejscach i te chwile, oraz filmy wtedy oglądane z pewnością zostają w mojej najmilszej pamięci.
Na zdjęciu powyżej Floryda- Delray Beach 2006, jeszcze wtedy paliłam, OMG, ale wychodziło się na zewnątrz. Najbardziej wspominam nominowane filmy Good night, good luck George`a Clooney`a, Spacer po linie/ I walk the line/ opowiadający o życiu Johnny`ego Casha oraz Monachium. Ten pierwszy był czarno-biały i przypomniał dziennikarza telewizyjnego Murrowa z czasów zimnej wojny, który ośmielił się wystąpić przeciwko senatorowi Mc Carthy`emu. Filmy były bardzo poruszające, doskonale ukazywały tamtą rzeczywistośc, zapadły mocno w pamięć. Olimpiadę w Monachium sama pamiętam, a szczegóły zemsty tajnych służb Izraela były szokujące, i też niezwykłe. A tu z plakatem absolutnie kultowego oskarowego filmu. Godfather is my number 1.
Malta 2007, pojechałam wtedy z córką Dominiką, Kim pracował na statku archeologicznym. Filmy oglądaliśmy w kinie i na statku pościągane skądś piracko w tamtych czasach.. Film Infiltracja z doskonałą obsadą zrobił na mnie kolosalne wrażenie, za pierwszym, nawet drugim razem nie bardzo mogłam się połapać w treści, bo miałam problemy ze zrozumieniem. Dopiero z napisami dałam radę. Moi ulubieńcy Mark Wahlberg i Leonardo di Caprio wcielili się w tragiczne losy podwójnych agentów. Dominika oglądała Diabeł ubiera się u Prady z doskonałą rolą Meryl Streep i jeszcze Królowa z Helen Mirren była również znakomita. Na zdjęciu z córką w 2007 roku.
Francja- Beziers 2008, kilka Oskarów zdobył Slumdog, milioner z ulicy. Byłam kiedyś w Indiach, film mnie bardzo poruszył. Najlepsi aktorzy pierwszoplanowi w filmach Lektor i Obywatel Milk, Kate Winslet i Sean Penn są genialni. A lekka komedia Vicky Cristina Barcelona Woody`ego Allena, dzięki Penelope Cruz, Scarlet Johansson i Javier Bardem również stała się kultowa.
Wiele jeszcze było wspólnych miłych wyjazdów i oglądań oskarowych gali.
Jeszcze krótko chciałabym tylko wspomnieć o ostatnich Oskarach. 7-krotny zwycięzca Everything everywhere all at once nie zafascynował mnie, zbyt hałaśliwy, taki świdrujący dźwiękiem i wirtualny. Fantasy to nie moje cup of tea. Natomiast znany mi dobrze z literatury Na zachodzie bez zmian jest dla mnie wielkim dziełem, a muzyka wspaniała.
Jakie wy lubicie oskarowe filmy? Wszystkie są dobre na ogół. Czy są jakieś szczególnie ulubione?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Jestem pełna podziwu dla Twojej inwencji twórczej i tak ogromnego apetytu na życie. Maria.
OdpowiedzUsuńFajny tekst. Z tego co pamiętam z tamtych lat, to Monachium też, Bękarty wojny i Tajemnica Brokeback Mountain. Tegorocznych jeszcze nie oglądałam.
OdpowiedzUsuńLubię po prostu dobre filmy, takie które nie zostawiają widza obojętnym, po których długo trwa dyskusja i z których wiele nowego się dowiaduje, niezależnie czy oskarowe czy nie. Wiele filmów i wielu aktorów zasługuje na nagrody, ale to tez sprawa subiektywna.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę wielu udanych spotkań.
Filmy oskarowe z pewnością nie zostawiają widza obojętnym, ale niestety często też różne lobby wpływają na ich wybór. Pomimo tego, są rzeczywiście najbardziej znane na świecie, bo dużo się o nich mówi i powraca w tematach rozmów.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję na dalszą wymianę zdań w naszych kolejnych postach.
Mogę tylko podziwiać Twoje rozeznanie w temacie filmy oskarowe, aktorzy. Potrafisz ocenić, pięknie opisujesz swoje emocje. Dzięki Kimowi i Twojej ciekawości świata oraz znajomości języka możesz swobodnie "poruszać się " w amerykańskiej tematyce kinowej. Ja zapewne obejrzę jakieś oskarowe filmy z opóźnieniem .
OdpowiedzUsuńTak, kino to nadal magiczna rozrywka dla mnie i lubię oglądać z Gospodarzem, który z tego robi ucztę.
OdpowiedzUsuńA jeszcze chciałam przypomnieć taką ciekawostkę, którą niedawno doczytałam. Czechosłowacki film z 1965 roku Sklep przy głownej ulicy zdobył Oskara jako film nieanglojęzyczny i jako pierwszy środkowoeuropejski. Natomiast polska aktorka żydowskiego pochodzenia Ida Kamińska była wtedy pierwszą aktorką z krajów socjalistycznych nominowana do Oskara w roli pierwszoplanowej w tym filmie, a do tej pory jedyną nominowaną polską aktorką.
Taka rozmowa koleżanek.
OdpowiedzUsuńNawet jeśli jakiś oscarowy film był dla mnie znakomity, to i tak nie pamiętam jego tytułu 😁
Ale często te, które mi się spodobały, nie pokrywały się z uznaniem jurorów 😊Jestem zaś fanką lubię filmów z Grand Off Festiwal, Koguty je prezentują w STODOLE.
Filmy krótkometrażowe są znakomite, ale nie zapadają tak w pamięć, jak pełnometrażowe, które trwają nieraz do trzech godzin.
Ja kiedyś sprawdzałam z ciekawości jakie filmy konkurowały z naszymi nominowanymi do Oscara. W tym moje ukochane Panny z Wilka, Ziemia obiecana i Noce i dnie. Sprawdziłam i przypomniałam sobie kto wygrał z Noce i dnie- film z Wybrzeża Kości Słoniowej - Czarne i białe w kolorze, który poruszył bardzo ciekawą tematykę użycia ludności murzyńskiej w I wojnie światowej przeciwko Niemcom-sąsiadom kolonistom. Z filmem Panny z Wilka wygrał Blaszany bębenek, to pamiętam, bo w obydwóch grał Daniel Olbrychski. Z Potopem wygrał Amarcord.
Mnie te krótkie metraże bardzo wzruszają i mocno zostają w pamięci.
Ach tak. Kiedyś oglądaliśmy filmy dokumentalne w telewizji i to takie wybrane według władzy. Kieślowski to pięknie pokazał w filmie Amator.
Jestem chyba ciutke mlodsza bo filmy, ktore wspomnialas jakos mnie nie ... zachwycily (?) , pociagnely(?).
OdpowiedzUsuńZa to, od kiedy zaczelam interesowac sie kinem mam kilka topowych tytulow, ktore chetnie odswiezam.
Z Oscarowych:
Fortepian- moja ulubiona opowiesc o milosci. W sumie moge go chyba nazwac reomansem wszechczasow:)
Gladiator- od momentu powstania Gladiatora uwielbiam Russell Crowe
Pluton- prawie wszystkie filmy Stone.
Narracje Quentin Tarantino- wszystko!
Lecac do Stanow, w samolocie, obejrzelam Nomadland- urzekl mnie. Styl narracji jak u Kieslowskiego- kulturalny, nieprzegadany a jednak pieknie opowiedziany.
Jak juz wspomnialam Kieslowskiego, ale tylko tryptyk: Niebieski, Bialy, Czerwony.
Ze starszych to "Kto sie boi Virginii Woolf" z Taylor i Burtonem. Wybuchowa mieszanka:)
I wiele innych....
O, dziękuję za obszerny wpis widać koneserkę.
OdpowiedzUsuńJa tak wybrałam trzy urzekające dla mnie lata, bardziej ze względu na miejsce, gdzie oglądałam te filmy niż one same🤣
Ale widzę, że lubimy mniej więcej podobne filmy, np o Wietnamie oglądam wszystko, co dobre. Pluton z Charlie Sheenem , a ja Czas apokalipsy z jego ojcem Martinem Sheenem. Po parę razy. Obydwaj chłopięco przystojni za młodu.
Kto by nie lubił Quentina Tarantino? Ja wybrałabym Django, okrutny jak niewolnictwo w Ameryce.
Nomadland dwa lata temu, przygnębiający, ale mocno prawdziwy jak mówił mój Kim. Z tego stylu społecznego bardziej wybrałabym To nie jest kraj dla starych ludzi. Nomadland z tą autentyczną niezbyt urodziwą aktorką , która też dostała Oscara, bardzo smutny jakby dokumentalny.
Kieślowski stworzył wybitne dzieła, ale dla mnie scenariusz był za bardzo wymyślony, takie dziwne zbiegi okoliczności.
Agnieszka Holland z tej samej szkoły znacznie lepsza i zrobiła większą karierę zagraniczną. Znaczy jest bardziej uniwersalna.
Kto się boi Virginii Wolf to lektura na filologii angielskiej, na Facebooku zrobiłabym ci zdjęcie książki i pokazała, że ją mam na swojej półce🤣 filmów o starożytności teraz nie lubię.
Pozdrowienia na dobranoc.
Kiedyś czytałam książkę Absolwent trochę dla mnie była ona smutna …
OdpowiedzUsuńPowiem tak zazdroszczę ci takich wspomnień. Ja takich nie mam. Na naszej klasie musiałam zablokować 15 osób. Na facebooku mam bardzo ostrą politykę selekcyjną abym nie miała powtórki z rozrywki a i tak nagięłam ją dość mocno i mimo mojej surowej polityki, jaka prowadzę na tym portalu i tak wślizgnęła mi się jedna osoba niepożądana.Co by było gdybym poluzowała jeszcze bardziej nie chce mi się nawet tego sprawdzać …
Fajne masz wspomnienia ja takich niestety nie miałam, więc szczerze mówiąc nie tęsknie za przeszłością i dawnymi czasami.
Pozdrawiam serdecznie.
Ivana , zawsze jak pisze twoje imię, To mi się przypomina Ivana Trump.
OdpowiedzUsuńZnamy się już tyle lat, to mnie możesz zapisać do swojej przeszłości. Jesteś taką miłą osobą z interesującym backgrouandem rodzinnym. To rzeczywiście szkoda , że nie wszystkie przyjaźnie się sprawdzają Z wady trzeba zrobić zaletę. Stworzyć aurę tajemniczości wokół siebie na przykład. Ja to za bardzo jestem otwarta i naiwna czasami.
Dziękuję, że zwróciłaś uwagę w moim poście na aspekt , który był najważniejszy gdy go zaczęłam pisać. Przyjaźnie absolwenckie. A filmy pojawiły się, gdy mi się skojarzył film Absolwent.
Tak Ivana Trump jest rzeczywiście najbardziej znaną moją imienniczką.;-) Znamy się już wiele lat i jak wiesz bardzo cię lubię, więc ten element naszej wspólnej drogi blogowej uważam za bardzo udany, dlatego jesteś moją znajomą na facebooku.;-) Zwróciłam po prostu uwagę na to, że nie wszyscy mamy fajne wspomnienia z przeszłości szkolnej, studenckiej, ale fajnie, że ty je masz.
UsuńO filmach a raczej o serialach też na dole coś dopisałam;-)
To ja jeszcze wspomnę o filmach a raczej serialach tylko takich trochę z mojego pokolenia.
OdpowiedzUsuńRoswell w Kręgu tajemnic to mój ulubiony film z elementem szkolnym z ulubioną aktorką Shiri Appleby. Opowiada on o młodej uczennicy z amerykańskiego Liceum, której marzą się studia na Harwardzie na kierunku biologia i jej przyjaciół. Jest w tym serialu też element kosmiczny.
Beverly Hills 90210 o paczce przyjaciół z dzielnicy Beverly Hils Historia młodych ludzi najpierw uczniów Liceum a potem studentów i ich perypetii.
Jezioro Marzeń oraz Felicty jakoś one do mnie nie przemówiły, bo w Jeziorze Marzeń żadnej paczki nie było, główna aktorka była dziwna, niesympatyczna i egoistyczna i taka wredna a chłopak, w którym się podkochiwała był również dziwaczny taki niby nastolatek a niby dorosły a Felicity, jako bohaterka i studentka również mi się nie podobała. Ale co kto lubi
Twoje córki powinny te seriale znać zapytaj je o to.
Natomiast, jeśli chodzi o film to polecam Niebezpieczne związki to taka historia jak kończy się spotkanie z niebezpiecznymi ludźmi. Opowiada on także o hipokryzji salonów francuskich, Polecam jego obejrzenie.
Tak, seriale to etap moich córek, ale kto by nie znał Bevery Hills?! Teraz obchodzili jaką rocznicę. Dla mojego pokolenia Pogoda dla bogaczy była taka niezwykłym serialem, szkoda, że nie powtarzali w ogóle. Kim nigdy nie rozumiał fenomenu tego serialu w Polsce, jak mu kiedyś opowiadałam. Tytuł amerykański był Rich men poor men.
UsuńNiebezpieczne związki miały doskonałą obsadę. Tacy młodzi ci aktorzy, jak się teraz patrzy. Ja znałam książkę, bo zdawałam kiedyś egzamin z literatury klasycznej, w tym francuskiej.