Moja lista blogów

czwartek, 9 kwietnia 2026

Seniorzy przejmują scenę.

 Mówi się, że śmiech to zdrowie, ale po tym, co  dzisiaj zobaczyłam w w naszej Malwie dodałabym: śmiech to eliksir młodości i niesamowita energia.  Za nami kolejny  III Przegląd Amatorskich Kabaretów organizowany przez ODS Malwa i CKU. Cieszę się, że przyjęłam propozycję pracy w jury tego konkursu. To mała antycypacja mojej przyszłości.😀  Na zdjęciu  min. w towarzystwie mojej dawnej uczennicy Anetki, z którą wzajemnie się inspirujemy👍👏💓  i mojego blogowego  kolegi click.

Kiedy na scenę weszły  energiczne babki z Osiedlowego Klubu Aktywnych Seniorów "Okas" sala  współczuła chorej babci, by po chwili  tańczyć razem z nią i  jej wesołymi koleżankami.  Randkowanie oraz imprezowanie zarezerwowane dla młodych  tutaj działa na odwrót.  Wilk nam niegroźny, bo może stać się przystojnym tancerzem, a babcia nie chce zjadać resztek z obiadu przyniesionych przez wnuczkę– Czerwonego Kapturka. Wolałaby dostać wino  w koszyczku od swojej córki. Przesłanie odczytane. 


 Kabaret Skandal z lokalnego UTW to humor rodem z najlepszych lat polskiego kabaretu literackiego.👍 Jest muzyka/ trzy instrumenty/, taniec, śpiew i recytacje. Oraz wysoki  poziom przygotowania. Dopracowane kostiumy, starannie dobrana oprawa muzyczna i – co najważniejsze – odwaga sceniczna, której mogliby pozazdrościć profesjonaliści. Radość tworzenia.


To, co ujmuje najbardziej, to autentyczność, manifestacja aktywności i radości życia. Tu nie ma wymuszonych żartów. Ale jest dużo uwag zdrowotnych, które nabierają egzystencjonalnego wymiaru. Żarty płyną z własnych doświadczeń i obserwacji  rzeczywistości.

Zderzenie pokoleń, czyli Nowoczesna babcia  z doskonałą umiejętnością obsługi smartfonów, laptopów, tabletów, szczupła, w doskonałym makijażu,  czy to  obraza  dla dzieci i wnucząt? Grupa teatralno-wokalna Metamorfoza zaprezentowała  swój występ prawie jak musical. Zabawne stroje, układ choreograficzny, dekoracje, muzyka to ogromne zalety. Wspólna zabawa. Taniec w fartuchach przypominał mi zapomniany dawny film muzyczny Alicja z 1980 roku. Ciekawe czy ktoś pamięta? Grupa otrzymała Nagrodę Publiczności.


Lokalne smaczki i nawiązywanie do znajomych osób jest bardzo zabawne i wywołuje dużo śmiechu.  A płyn do mycia naczyń  najlepszy dla "Grubej Grażyny", bo usuwa tłuszcz i wnika w najmniejsze zakamarki. Inne kosmetyczne produkty  doskonałe na wzrost i powiększanie wszystkich narządów

Pod warstwą makijażu, kolorowych peruk i zabawnych rekwizytów kryło się coś znacznie ważniejszego- pasja. Patrząc na tych ludzi, zapominało się o ich wieku. Widziałam tremę przed wyjściem, profesjonalne wspieranie się nawzajem i tę niesamowitą radość w oczach, gdy sala nagradzała ich brawami.

Oczywiście, nie obyło się bez drobnych potknięć. Problemy z nagłośnieniem sprawiły, że kilka puent umknęło widzom, bo zabrakło wtedy aktorskiej dykcji  i mocnego głosu. Oświetlenie też czasami biło po oczach, albo nie doświetlało.  Warto jednak docenić starania organizatorów, którzy zadbali o dobrą atmosferę. Poczęstunek w przerwie, min. swojskie ciasta upieczone przez studentów CKU rozpływały się w ustach, a  nagrody od sponsorów cieszyły wszystkich wykonawców.  Lokalne firmy zapewniły  karnety do  Fitness klubów, SPA Centrum i Pilates, kwiaty z trzech kwiaciarni, vouchery do pizzerii, warsztaty językowe/ od niżej podpisanej/ i wiele innych, szczególnie od wieloletnich sponsorów Fundacji Wyspa Pomocy.

Drzemie w nas ogromny potencjał kreatywny. Amatorskie kabarety, choć czasem technicznie niedoskonałe, oferują coś bezcennego: autentyczność i integrację społeczną.  Ludzie mają sobie nawzajem coś do opowiedzenia. Pokazują, że „jesień życia” może mieć barwy lata.

Choć jury miało trudny orzech do zgryzienia, to wygrali wszyscy. Za odwagę, za to, że chciało im się wyjść z domu, napisać scenariusz, spotykać się na próbach i po prostu nas rozbawić. Szczególnie troje solistów, w tym pani Bożena Gniazdowska w  bardzo oryginalnym mimicznym przedstawieniu  "Przeobrażenie" zauroczyło jury.

Refleksja po  takim konkursie  to mieszanka podziwu dla energii wykonawców z nutką nostalgii i spostrzeżeniami na temat kondycji lokalnej społeczności. Dystans do siebie jest supermocą. Wrażenie robi nie sam żart, ale to, z jaką lekkością seniorzy potrafią śmiać się z własnych ograniczeń co jest formą oswojenia starości. To lekcja dla młodszych pokoleń, że poczucie humoru jest najlepszym lekiem na upływający czas.

Jury też się bawiło.



A Wy? Byliście  kiedyś na  takim przeglądzie? Który skecz najbardziej zapadł Wam w pamięć? 


21 komentarzy:

  1. Energii i radości życia można wykonawcom kabaretowym z tej imprezy pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba brać z nich przykład, a nie siedzieć w domu przy serialach od rana do wieczora 👏👍 jestem przekonana, że osiedlowe czy społeczne domy kultury wykonują ogromną pracę na rzecz lokalnej wspólnoty. Ja to obserwuję od ponad 30 lat mieszkając na przestrzeni lat obok dwóch podobnych ośrodków.

      Usuń
  2. Och, Alu! wygrali wszyscy, dokładnie tak, a praca w takim jury, to wielka odpowiedzialność, ale i dobra zabawa:-)
    Brawa dla organizatorów i uczestników!

    OdpowiedzUsuń
  3. Integracja społeczna jest najważniejsza, co zauważam również u siebie. Przychodzą rodziny wykonawców, spotykają się starzy znajomi, bo kabarety z różnych stron miasta.
    Również ogromna zachęta dla tych, którzy siedzą w domu, gdy usłyszą o imprezie w radio czy telewizji lokalnej.

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo fajnie, iż ludzie starsi chcą być aktywni i umysłowo, i ruchowo i społecznie - to sprzyja dobrej kondycji i zdrowiu psychicznemu, no i odgania smuteczki, jakie każdego od czasu do czasu dopadają niezależnie od wieku. Ja nie oglądałam na żywo, jakoś nigdy mi nie po drodze do osiedlowego domu sąsiedzkiego, gdzie działa i teatrzyk i kabaret, ale może się kiedyś wybiorę. Sama troszkę się boję spotkań z samymi seniorami. Wizyta na jednym z koncertów we wspomnianym domu sąsiedzkim i obserwacja ludzi pełnych pretensji i żalów spowodowała, że trzymam się z daleka. Ale tak sobie myślę, co innego osoby aktywnie biorące udział w takiej aktywności, a co innego osoby biernie się przyglądające, zawsze - albo w dużej mierze kąśliwe i niezadowolone. Podsłuchałam kiedyś rozmowę osoby zajmującą się aktywizacją, pani mówiła, że problem jest z zachęceniem do aktywnego udziału, przyjść, popatrzeć, bo za darmo, skrytykować, albo coś dostać to tak, ale już ruszyć cztery litery i resztę ciała dużo trudniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak zawsze się dzieje. Narzekają ci, co nic nie robią. O seniorów zabiegają wszyscy, biblioteki, domy kultury, sale sportowe o wielorakiej ofercie, kina muzea itd Aktywny senior to bardzo wdzięczny uczestnik wszystkich imprez. Ja powoli identyfikuje się z tą grupą, bo to doskonałe wsparcie i zrozumienie. Ponadto takie kontakty pozwalają mi na realizację różnych swoich przedsięwzięć.

    OdpowiedzUsuń
  6. no, i pięknie... fajna zabawa... podobać się... dobry humor trzeba trzymać w każdym wieku, myśleć pozytywnie i w ogóle...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa 👍 trudniej zaakceptować wiek senioralny i przynależność do tej grupy, gdy człowiek zdrowy, ma dobre dochody i prowadzi ciekawe życie. Wszyscy mamy różne potrzeby i oczekiwania. Z mojego miasta wyjechało prawie całe pokolenie urodzone w latach 80. Za granicę czy do większych miast. Dziadkowie wychowali te słynne eurosieroty, które potem też wyruszyły w świat i w rezultacie zostali sami. Warto chodzić na różne warsztaty żeby potem nie być samemu.
    A ten film muzyczny Alicja z ponurych lat 80.pamiętasz? Ja pamiętam jaka byłam zdziwiona, że polski reżyser kręcił film z francuskimi gwiazdorami 🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. film pamiętam, że był, ale centralnie o co w nim chodziło to już nie... zdziwienie było, bo wiemy, jak było... żelazna kurtyna i pewne kontakty, czy współpraca były czymś niecodziennym...

      Usuń
  8. Super seniorzy z wigorem :) Ja pamiętam jak uczyłam dla koła gospodyń wiejskich podstaw komputera seniorów w 2018 roku. Uczyłam ich też o cyberzagrożeniach i,że nie każdy w sieci jest miły.
    Szkoda tylko,że na FB piszą do mnie same zb_ki szukające ofiar czy chcące dać spadek. Gdyby naprawdę ktoś chciał komuś ofiarować spadek to nie pisałby bzedtów bazujących na emocjach jak to ma raka i wkrótce umrze i nie ma komu zostawić spadku. Albo mężczyźni piszący mi,że niby jestem "piękna" to chyba wygłodniałe dziady bo w realu boją się podejśc do kobiety czy boją się konsekwencji pokazywania ch...ya jakie to foty mi przysyłają bo w sieci czują się bezkarnymi. Brak mi słów na takich ludzi z sieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oszuści wszędzie szukają naiwnych ofiar. Kobiety pragną zainteresowania, czułości i są łatwym łupem. Dziwię się, że również w miarę zamożne osoby, czyli bystre, przedsiębiorcze też dają się oszukać.
    Akurat myślałam o Tobie, bo jadę z powrotem na Dolny Śląsk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę Ci dziś maila. Nie pisałam nic na blogach bo miałam depresję spowodowaną swoją rocznicą z 9.04.2015 jak mnie wtedy zabrano do zaczarowanej krainy. To prawda, że ludzie na ogół dają się nabrać bo nie mają wokół siebie życzliwych dusz. Zwłaszcza seniorzy żyjący w samotności.

      Usuń
  10. Świetna inicjatywa, świetna realizacja - gratuluję.
    W Australii też dbają o seniorów, ale chyba nie organizują tak wielkich imprez, istotne czynniki to rozdrobnienie lokalizacyjne i multikulturalizm.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdy pomieszkiwałam trochę we Francji, miałam 50- 54 lata, to jeszcze daleko było mi do seniorki, ale przebywałam w towarzystwie ludzi starszych, takiej kolonii angielsko- holenderskiej. Świetnie się organizowali, tańce, joga, wycieczki na degustacje winne, koncerty, targi typu bric-a- brac albo wymiany odzieżowe, nauka języka francuskiego i wiele innych imprez.
    Warto się angażować ♥️

    OdpowiedzUsuń
  12. Na teatralnym nie, ale na piosenkarskim już tak. Też było wesoło, a czasem bardzo zabawnie. A najzabawniej jest na integracyjnych powiatowych imprezach. Seniorzy naprawdę mogą wiele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, tak. Moje miasto jest powiatowe👍👏 Moje córki bardzo się cieszą, że jestem taka aktywna👏chociaż jeszcze nie angażuję się w pełni.
      Pojawiają się ludzie już przed 60tką. Mają pomysły i umiejętności.

      Usuń
  13. Nigdy nie byłam na podobnym przeglądzie, zresztą, nie jestem wielbicielką kabaretów. Co innego jednak mnie zachwyca: to, że ludzie są twórczy, coś im się chce, coś robią i dobrze się przy tym bawią.

    OdpowiedzUsuń
  14. To były właściwie wystąpienia teatralne, rewiowe 👏 Sama nieraz w przeszłości przygotowywałam tzw. apele szkolne. Wiem, ile to pracy. Należałam też w życiu dorosłym do teatru. Zapamiętać role. Najpierw scenariusz, to dopiero wyzwanie.
    Ja też nie lubię kabaretów, wydają mi się takie prostackie. Zatrzymałam się na etapie Laskowika🤔 chociaż Posiedzenie rządu lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz. Nie chciałam tego pisać, ale sama napisałaś za mnie. Kabarety wydają mi się okrutnie prymitywne. I też podpieram się zawsze myślami o Laskowiku.

      Usuń
  15. To wspaniale że ludzie niezależnie od tego ile mają lat - potrafią tworzyć, działać i pięknie się przy tym bawić. Moje uznanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Maria Szyszkowska też podziwiała występy jednej grupy teatralnej na miejskich senioraliach i zachęcała do tworzenia.

    OdpowiedzUsuń