Tutaj

Tutaj
Tu, gdzie przed 20 laty zaczęła się moja przygoda z UK.

sobota, 29 października 2011

Les moments tres jolie

 Nie wiem, czy bym się odwazyła tu jeść, jakobini, to juz brzmi dla mnie bardzo krwawo..
 Świeże winogronka, soczyste i słodziutkie.
 A kwiatuszki sie cieszą z takiej konewki.
 Czyli amerykański mit z francuskim zaproszeniem. Tres jolie.
 A może napijemy sie wody z tego małego pyszczka?.
 Czyli access interdit ?
Gdy jeżdżę rowerem, to mogę bardziej obserwować wszystko, a jeszcze bardziej, gdy uczestniczę w " balades"... de gens heureux.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz