Tutaj

Tutaj
Tu, gdzie przed 20 laty zaczęła się moja przygoda z UK.

piątek, 28 marca 2014

Great Escape in Sagan.

Ten post z przyjemnością piszę i poświęcam mojemu amerykańskiemu wujkowi Tomowi. Wspominałam tutaj , kiedy dowiedziałam się, że stryj mojego męża był więźniem obozu Stalag Luft III. Tamte okoliczności wracają do mnie często w pamięci, jak moje wszystkie pobyty na Florydzie. Zwykle wypełnione  egzotyczną przygodą w stylu de luxe i intelektualno-historyczną rozrywką w Harbour`s Edge- tam mieszka moja teściowa, gdzie spotkałam wielu emerytowanych oficerów armii amerykańskiej z czasów II wojny. Nawet  świeżo poślubiony mąż był o nich wtedy zadrosny:) To byli niezwykli ludzie, bohaterowie wojen na Pacyfiku i na II Froncie, oficerowie Military Intelligence . Szybko wyszukiwałam informacje w internecie, żeby z nimi dyskutować. Chciałam im zrobić przyjemność. Historia zawsze była moją pasją, rozmowa z nimi to jakby skoczył na ścieżkę filmową np  "Cienka czerwona linia", bo film ten prowokował filozoficznym przesłaniem. Moi rozmówcy z Delray Beach to byli wysocy rangą oficerowie. Wspominam ich  z wielkim przejęciem.
Ten starszy pan w jasnej marynarce to Joe  z Military Intelligence z pochodzenia Austriak, świetny w służbie wywiadowczej, ten w czerwonej koszuli walczył na Pacyfiku-pułkownik i obok moja urocza amerykańska teściowa, a Joe to jej boyfriend .Wszyscy w wieku ok. 95 lat! Ja to nastolatka przy nich.

Nasza gajówkowa hacjenda leży ok.85 km od Żagania. Dla Mistera odwiedziny w Muzeum Stalag Luft III to jak pielgrzymka, tyle słyszał rodzinnych opowieści. Bylismy już tam dwa razy i Kim zaprzyjaźnił się z dyrektorem muzeum, pasjonatem Markiem Łazarzem,  który świetnie mówi po angielsku.
Nie mogło nas tam  zabraknąć podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy Wielkiej Ucieczki. Jeśli nie pamiętamy słynnego filmu ze Steve`m McQueen, to przypominam tutaj Kim wspomniał wcześniej o naszej wizycie wujkowi, on ucieszony odpowiedział:

Kim, The dates for the celebration at SLIII are the 21-29. It is going to be a huge event with fly-overs and many activities . It should be real interesting. They have asked me to talk here on my experiences in SLIII  on April 29th, which happens to be the date we were liberated by Patton`s army in 1945.  If you go, any pictures would be helpful for my talk here . Marilyn Walton   would also be interested  in anything you send.
Cheers, TB
I jeszcze dodał:
                 
 I just got a message from Marilyn Walton answering some questions I asked her and I have copied part of her answer telling about the 70th  anniversary of the Great Escape program.
  "You might tell your nephew  that the 70th anniversary of the Great Escape will take place next weekend at the old camp with many diplomatic personnel, ambassadors, attaches from Britain and other places, and many sons and daughters of the 50 who were killed attending. There will be a formal dinner at a castle there, a fly over the camp, and a group marching to Posnan in remembrance. Will take them 4 days. Wreath  laying on the RAF memorial in the camp also. It will all last two days".
 That may be of interest to you and I'm sure you can get more of the details there.
  Let me know what happens.
  Regards TB.
Dla mnie wizyta w Żaganiu okazała się wzruszającym spotkaniem z historią. Pierwszy raz uczestniczyłam w rekonstrukcji historycznej z czasów II wojny, a filmy wojenne to moje ulubione. To niejako na planie filmowym się znalazłam i Kim żałował, że mnie nie przebrał za jakąś postać historyczną. On oczywiście widział pończochy i mundur z mini spódniczką:) Męskie fantazje. On zawsze mnie tak bawi.
On nagadywał się z każdym spotykanym Anglikiem, a ja podziwiałam przystojnych  żołnierzy różnych formacji. Zdjęcia robiliśmy oddzielnie. Moje poniżej.
Nawet flaga konfederatów się znalazła.



Czekam na kierowcę.


nawet Rudy zajechał!


Bitwa się zaczyna. Pielęgniarka  w pończoszkach czeka na rannych.


Ci przystojniacy jakby wyjęci z epoki.
Rekonstrukcja bitwy radziecko-niemieckiej.



I na koniec wizyta u mojej zagańskiej rodzinki. W srodku ciocia Ania,  młodsza siostra mojego nieżyjącego ojca, obok jej córka z mężem i ja z Kimem, który zapuscił sobie wąsy a`la Wałęsa. Tylko bluzka mnie tak pogrubia, muszę sprostować. Vide zdjecia z poprzedniego postu. Historia zatoczyła koło. Tak się nami los bawił. Nasza historia mnie stale zadziwia.

6 komentarzy:

  1. Nie wiem co to za historia z owa Wielka Ucieczka. musze nadrobic braki. nie mam pojecia co po angielsku wujek Wam powiedzial, ale.... chyba zrobiliscie mu niespodzianke i "przyjemnosc" odwiedzajac miejsce , z ktorym mial sporo wspolnego:)))
    Nie tlumacz sie, ze bluzka Cie pogrubila. na pewno jestes w ciazy (p) :)) No oki, swiruje, ale kto tam wie, kto tam wie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stryj bardzo się cieszył, ze tam bedziemy i prosil o zdjęcia z wydarzenia, bo dzisiaj ma akurat wystapienie na spotkaniu amerykanskich kombatantów z okazji 69.rocznicy wyzwolenia obozu przez armię gen.Pattona.
      Jedna moja kolezanka narzekała, ze nie tłumaczę tych moich ang-francuskich cytatów, czy czasami i innych jezyków.To taki moj pomysl kompozycyjny na blogu pod hasłem "disce puer latine ego te faciam mościpanie". Uwielbiam języki i szybciej nauczyłabym się kolejnego niż zdam pewien praktyczny egzamin, do ktorego bezskutecznie się uczę od paru miesięcy:( Mój mózg pracuje wybiórczo w jednym tylko kierunku.
      W moim wieku to tylko babcią mogę zostać, a i na to się nie zanosi.

      Usuń
    2. Pomyliły mi się daty. Rocznicę wyzwolenia obozów jenieckich Amerykanie będą obchodzić 29 kwietnia.
      On the morning of April 29, 1945, elements of the 14th Armored Division of Patton's 3rd Army attacked the SS troops guarding Stalag VIIA. Prisoners scrambled for safety. Some hugged the ground or crawled into open concrete incinerators. Bullets flew seemingly haphazardly.

      Finally, the American task force broke through, and the first tank entered, taking the barbed wire fence with it. The prisoners went wild. They climbed on the tanks in such numbers as to almost smother them. Pandemonium reigned. They were free!

      Two days later, General Patton arrived in his jeep, garbed in his usual uniform with four stars on everything including his ivory handled pistols. He was a sight to behold. The prisoners cheered and cheered. The Longest Mission was finally over!







      Usuń
  2. A poza tym ...bardzo ladnie sie na zdjeciach prezentujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Taka jestem próżna dzięki komplementom, które ciągle słyszę. Wczoraj byłam na konferencji w moim mieście z okazji 25-lecia demokracji. Miałam w tym swoje duże zasługi, o czym z przyjemnością opowiadałam.
      Prosiłabym o ponowienie zaproszenia, bo znowu znikło.

      Usuń
  3. A to jest najlepszy komentarz i podziekowanie za wizytę w Stalag Luft III



    TB sent me the photos and the note you sent to him recently. You are so great to do that for him. You know, I’m sure, that his experience in WWII really defines who he is. It’s funny—he was silent about that experience for so long and now it is a very frequent topic. He is speaking (again) at the senior living facility where he lives about his experience. He has done this a number of times after an entire life of being a quiet guy who shunned public attention. The day we spent on the Honor Flight, going to Washington DC and seeing the monuments, was the most important day in his life, as he has said.
    The fact that you and Kim took time to go to this celebration and send him pictures means the world to him.
    He is currently “itching” to get out and play golf. He will be 94 in another month. We have had a long, cold, terrible winter, so the start of the golf season has been delayed quite a bit. I will continue to play with him often, as I never know when the last time will be.
    Your note, and your efforts to connect to him, really brought him joy. Thank you so much.

    Bruce

    OdpowiedzUsuń