Tutaj

Tutaj
Tu, gdzie przed 20 laty zaczęła się moja przygoda z UK.

niedziela, 13 listopada 2011

Einmal is Keinmal- trochę lata.



   Pamiętam taką reklamę Comercial Union  „ Życie to ciągłe wakacje”, na plakacie była para w wieku ok. 60 lat, piękna kobieta w kapeluszu i przystojny mężczyzna. Reklama była propagowana pod koniec lat 90-tych, kiedy wprowadzano reformy systemu emerytalnego. Zakładałam sobie wtedy swoje pierwsze  konto bankowe w PKO SA,dostałam spory  debet, bo miałam przyzwoite dochody. W tzw III filarze uzbierałam sobie sporo pieniędzy,tak  mi się wydawało. Do momentu wypłaty tych pieniędzy.
Zapatrzyłam się wtedy w tę reklamę. Valras Plage, sierpień Wszyscy panowie mnie pytali na kogo poluję w tym kapeluszu safari, a ja, że na nich własnie. Było zabawnie.
 Bo najlepszą inwestycją, jest inwestycja w siebie, w swoje zdrowie, zabezpieczenie, niekoniecznie w postaci pieniędzy,lepiej w nieruchomość, nawet małe mieszkanko da więcej pieniędzy, niż te emerytalne fundusze. Też zależy ile lat składane.
To jakby na nowo się narodzić,jakby Woody Allen i Milosz Kundera razem wzięci, bo Einmal is Keinmal. Tyle do przegadania.
 Pod jednym warunkiem, ze nam się jeszcze chce zaczynać nowe zycie . Na szczęście w moim towarzystwie nie mam bohaterow z „Indyka” S. Mrożka, ktorzy mówili : ..a możebyśmy coś zasiali, eeetam…  Pamiętam, jak ogladałam tę sztukę  dwa razy w naszym ZDK-u na gościnnym występie teatru im S.Zeromskiego z Kielc, miałam wtedy może17 lat. Zapadla mi w pamięć i zawsze tak lekceważąco  odnosiłam się do tzw  malej stabilizacji.Takie miałam mrzonki cale zycie.  Teraz mogę to przedyskutować z moja francuską koleżanką, trzykrotnie zamężną, bo ona mnie lepiej zrozumie, ewentualnie z Anią i Marzeną, takie same rebeliantki, outsiderki jak ja.
 Ja nie chce tu socjologizować, moją tylko próżną intencją na dzisiaj było  pokazać siebie w reklamie Comercial Union 15 lat później, może 12, bo reforma systemu była w 1999r, ale chyba wcześniej się reklamowali? 
A teraz posłucham The Rat Pack czyli  Franka Sinatry, Deana Martina i Sammy Davisa.W sam raz dla emerytow,… night and day you are the one …because... everybody loves somebody and... hello Dolly,you`re lookin` swell, dolly..on the sunny side of the street , a na koniec starą piosenkę hippisow…Foxy, Foxy  you`re a cut little heartbreaker,
 Foxy you`re a  sweet little lovemaker
Foxy
Foxy
I wanna take you home
I won't do you no harm, no
You've got to be all mine, all mine
Ooh, foxy lady

I see you, heh, on down on the scene
Foxy
You make me wanna get up and scream
Foxy
Ah, baby listen now
I've made up my mind
I'm tired of wasting all my precious time
You've got to be all mine, all mine
Foxy lady
Here I come

I'm gonna take you home
I won't do you no harm, no
You've got to be all mine, all mine

Here I come
I'm comin' to get ya
Foxy lady
You look so good
Yeah, foxy
Yeah, give us some
Foxy
Yeah, get it, babe
You make me feel like
Feel like sayin' foxy
Foxy
Link w nastepnym poście, bo jeszcze nie mogę tego pojąć, jak zamieścić w tym :((
 Może być naprawdę zabawnie, jak się ma już trochę lat. I believe so… I believe in wishing wells, I believe that dreams come true, it may sound naive but that`s what I belive. I tym optymistycznym akcentem Frank Sinatra  zakończy moje  rozwazania na dzisiaj. Bon nuit.  La Somail- Canal du Midi, jeszcze z sierpnia.

2 komentarze:

  1. W Polsce pracując w budżetówce tak jak ja pracowałam to o realizacji reklamy Comercial Union można pomarzyć...........zresztą o ile mnie słuch nie mylił CU padło? Ardiolo na swojej prywatnej wakacyjnej reklamie prezentujesz się fantastycznie......myślę ze przede wszystkim bo nie otacza Cie polska melancholia...taka jest prawda , że w Polsce nie wypada być zbyt szczęśliwym.ba, to nawet grzech.....najlepiej "nieść swój krzyż " przez cale życie.........i dlatego nie jestem w Polsce! buziaki dla Ciebie i Twojego szalonego Hippisa

    OdpowiedzUsuń
  2. Salut Didi,
    czyli pamietasz tę reklamę? Mnie do emerytury jeszcze trochę brakuje, chociaż gdybym została w budżetówce, bo ja też stamtąd, to ze studiami mogłabym juz byc na emeryturze nauczycielskiej. Ale pokierowałam swoim zyciem troche lepiej. Zwolniłam się sama, co było wtedy czynem bardzo odważnym i zaczęłam zarabiać prawdziwe pieniadze.
    A Comercial Union " zamienilo sie" w Aviva i całkiem dobrze stoi, chyba.Mam tam jeszcze ten slynny II filar, o ktory kłocili sie pare miesiecy temu w rządzie.
    A wygląd to tutaj jest szczęśliwy. Bo jak jezdże do kraju, to rzeczywiście przyjmuję trochę inna postawę, bo u nas nie wypada, jak mowisz. Zawsze ci cos wytkną. Ja np mam troche problemow z juz doroslymi dziecmi. Zawsze slysze, no tak zostawila ich, pojechala sobie.A nie pochwalą, ze zostawilam im doskonałe zabezpieczenie, dobrą pracę,wykształcenie, mieszkania itd Oczywiscie tak mówią tylko jacys nieszczesliwi frustraci, bo ogolnie ludzie mnie lubią na mojej prowincji i rozumieją moje wybory. I dla nich tez min pisze tego bloga.
    Bon nuit! dzieki za pozdrowienia dla mojego hippie, on jest taki śmieszny i inny, zupelnie nie przystawal do polskiej rzeczywistosci. Nie rozumial zupelnie, o co w Polsce chodzi.

    OdpowiedzUsuń