Moja lista blogów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oscary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oscary. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2026

Oscarowy zawrót głowy

  Od 20 lat, czyli czasów odkąd jestem z moim anglosaskim Gospodarzem- chłopakiem, narzeczonym, mężem oglądam po angielsku ceremonię Oscarów, bo w tym czasie też są jego urodziny i na ogół spotykaliśmy się wtedy. .. Cóż, lata leciały.   Powoli  zupełnie wyczerpała się ta formuła. I zdanie and the winner is… nie jest już takie magnetyzujące.  Z jaką euforią  oglądałam Galę Oscarów w 2006 roku w Delray Beach na Florydzie. Jakby obietnica lepszego życia. Wszyscy wtedy znowu śpiewali Johnny Cash`a z powodu filmu Tańczący na linie. Potem przez parę lat Kim nagrywał mi te gale, a córka zanosiła na  uczelniane zajęcia. To był dobry materiał  językowy i socjologiczny. Impreza wywoływała autentyczne wzruszenie, szczególnie, gdy  polski film Ida zdobył Oscara w 2015. Nie wracając już do Wajdy w 2000 roku.

Kim często  tłumaczył mi  oskarowe żarty. Wydawały mi się takie niesmaczne. Od lat mam już w programie angielskie napisy, niby pomagają w zrozumieniu.  Z powodu  głębokich różnic kulturowych, nieznajomości lokalnych amerykańskich kontekstów politycznych oraz specyfiki humoru opartego na grach słownych nie rozumiem z czego śmieje się publika. Czarny humor i autoironia  prowadzącego mnie się  wydaje  trochę arogancki. Taki sztuczny   Jednakże wszystkim chyba podobało się, gdy na początku  Conan O` Brien przebrany za wiedźmę z filmu Zaginieni  ganiał z 17 dziećmi poprzez wszystkie nominowane filmy. Oglądałam, to rozpoznawałam.

   Gry słowne Conana  bazują na wieloznaczności słów, np. porównuje tytuły filmów Hamnet i Bugonia do marek tanich wędlin, bez znajomości amerykańskich realiów rynkowych dowcip ten traci sens. Spłyca  też artystyczny wymiar dzieł.

Kamera  ciągle pokazywała  Timothée Chalameta i „zagrożenia ze strony opery”,   ta wypowiedź  aktora chyba też  była w polskich mediach. Film Maty supreme  po 9 nominacjach nie  dostał żadnej nagrody. To wielki  przegrany.

Tu z programu Saturday Night Live

Nie mogłam przetrawić tego filmu, bohater był taki denerwujący. Ale podobały mi się kostiumy i scenografia lat 50. Oraz bardzo ciekawa była dla mnie informacja jak Amerykanie traktowali Japończyków w latach 50.  Leonardo di Caprio  w wąsikach też często był pokazywany i oczekiwano od niego  robienia błazeńskich min.

 Dowcipy o amerykańskich politykach niższego szczebla lub postaciach takich jak książę Andrzej (w kontekście skandali obyczajowych, np. sprawy Epsteina) były już  zrozumiałe. Komentarz o braku aktorów brytyjskich wśród nagrodzonych, bo pedofile zostali aresztowani,  poszedł szeroko w świat.

 Nie rozumiem zupełnie kiedy aktor dziękuje „Bobowi” albo „Marty’emu”, amerykańscy widzowie wiedzą, że chodzi o Boba Igera (szefa Disneya) lub Martina Scorsese. Widzimy po prostu faceta dziękującego koledze, to jest  potęga układów w Hollywood. Stevanowi  Spielberg też  byli wdzięczni. Ciągle kamera go obserwowała. Zauważyłam, że dziękowali Netflixowi. Wyrosła nowa potęga w ostatnich latach.

Zjawiskowa Nikole Kidman i Ewan McGregor w 25-rocznicę Moulin Rouge.

Właściwie myślę, a co mnie to wszystko obchodzi?  W kontekście amerykańskich prezydenckich wyborów, 50 %  tego narodu to prostolinijna natura o mało złożonym sposobie myślenia  i o wolniejszym refleksie intelektualnym. Wśród tego  znamienitego grona artystów pewnie również są zwolennicy republikanów, a impreza to polityczny manifest.

Conan O`Brien i aktorzy  w swoich żartach i interakcjach nawiązują do skeczów z  programu. Saturday Night Live. SNL nie jest w Polsce masowo oglądany, to nie zawsze wiemy z czego się tu śmiać.. Akurat ostatnio oglądałam parę odcinków tego programu i zapamiętałam jeden dowcip: dobrze, że mamy jakieś wojny. Amerykanie uczą się wtedy geografii. 



Wzruszające były tylko wspomnienia o twórcach filmowych, którzy odeszli w 2025, Barbara Streisand śpiewała dla Redforda.  Rachel McAdams wspominała Diane Keaton. Pamiętam jak parę lat temu  John Travolta płakał wspominając Olivię Newton- John.


Cieszyliśmy się też, że mamy Polaka w gronie zwycięzców i do tego z filmem o takim ładnym tytule. Dziewczyna, która płakała perłami- krótkometrażowy animowany- Maciek Szczerbowski /Kanadyjczyk urodzony w Polsce/ i Chris Lavis.

Podczas mojego wiosennego pobytu w dolnośląskiej hacjendzie oglądałam  kilka oscarowych filmów, z których najbardziej polecam Grzesznicy- Oscar za pierwszoplanową rolę męską- Michael B. Jordan, za  genialną bluesową muzykę i scenariusz.  Guciamal- chyba ci się spodoba, bo prawie musical i są wampiry.

W ciemno polecam film międzynarodowy czyli norweski Wartość sentymentalna Joachima Triera. Nie mylić z Larsem van Trier😀 Typowo europejski. Rozrachunkowy i do tego film w filmie. Uwielbiam.

Z udziałem najbardziej znanego aktora norweskiego Skellan Skarsgard


Nie wzruszyła mnie historia opowiedziana w filmie Jedna bitwa za drugą, chociaż film zdobył 6 Oscarów, najlepszy film i reżyser, scenariusz adaptowany, aktor drugoplanowy Sean Penn,/ dla mnie przeskalowany/,  montaż i jeszcze coś.

Podobał się mi się Hamnet  rodzinnym życiu Szekspira. Dużo płaczu i emocji. Oscar dla pierwszoplanowej roli kobiecej- Jessie Buckley z Irlandii i za obsadę- nowa kategoria. Znakomita rola małego chłopca w roli tytułowej.

Polecam  jeszcze inny oscarowy film o z 2017 Green book- teraz już na netflixie. Historie o czarnoskórych walczących  o swoje prawa są zwykle poruszające. A tu jest czarny geniusz muzyki klasycznej i jego tournée na Południu.

Oglądam filmy dla wzruszeń i przeniesienia się w inna epokę.

Co roku piszę na ten temat. Zwykle pytam, a jakie wasze zdanie o tych filmach i innych Oscarach?